Polamer Inc
Bilety . com

Polska: Zamek Królewski w Radomiu do odbudowy

Najpierw powstanie muzeum, a później odbudowany zostanie - wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego, a spalony przez Szwedów - Zamek Królewski w Radomiu. Projekt objęto rządowym programem rekonstrukcji kazimierzowskich zabytków. Prace sfinansowane zostaną z budżetu państwa.  

Wyzwanie podejmuje kilkudziesięcioosobowe kolegium, które tworzą architekci, samorządowcy, społecznicy i duchowni. Pozostałością po zamku jest tzw. Dom Wielki. To jeden z najcenniejszych zabytków miasta, ale nie tylko, bo to miejsce ważne także dla historii i kultury Polski. 

Zdaniem radomskiego społecznika Jarosława Kowalika, nie ma na co czekać. Trzeba działać. Według niego, wystarczyłoby wznieść dwie wieże i jedno piętro. Mogłoby tam powstać np. muzeum. Na radomskim zamku wielokrotnie obradowały sejmy. W 1401 r. zawarto tu drugą unię polsko-litewską, po unii w Krewie. O wydarzeniu przypomina tablica wmurowana w ścianę od strony Skweru Unii Radomsko-Wileńskiej. Przez dwa lata, podczas pobytu króla Kazimierza Jagiellończyka na Litwie, na zamku rezydował królewicz Kazimierz Jagiellończyk. Stąd zarządzał Polską. Król Kazimierz Jagiellończyk gościł na zamku wiele ważnych osobistości, w tym posłów: chana tatarskiego, króla czeskiego, księcia Bawarii, a także samego wielkiego mistrza krzyżackiego Jana von Tieffena, który złożył mu hołd lenny.  

W 1505 r. w Radomiu podpisano konstytucję Nihil Novi, która zakazywała królowi podejmowania ważnych decyzji bez zgody szlachty i izby poselskiej. Wydarzenie to wielu historyków uważa za początek nowożytnego Państwa Polskiego i demokracji szlacheckiej. Na zamku zbierały się Sądy Kapturowe sądzące sprawców poważniejszych przestępstw w trybie przyspieszonym w okresie bezkrólewia.  

Zadanie do łatwych nie należy, ale trzeba się go podjąć przekonuje profesor Andrzej Kadłuczka z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Procedury są skomplikowane, a każdy przypadek jest inny, ale nie powinno to zniechęcać pomysłodawców.  

Jak zapewnia poseł Marek Suski, projekt ma szansę na finansowe wsparcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jest jednak warunek - w działanie musi włączyć się samorząd. Potrzebna jest też zgoda Kościoła, bo dziś w Domu Wielkim, który jest pozostałością po radomskim Zamku Królewskim, znajduje się plebania parafii kościoła pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela. 

(IAR)